A A A

Zasada pewnej powściągliwości w życiu płciowym

Instynkt płciowy jest bardzo silny. Z nadzwyczajną łatwością zagarnia on na swoją rzecz wszelką nadwyżkę energii ustrojowej, która nie została wykorzystana w inny sposób, dzięki czemu łatwo wzrasta jego natężenie i coraz bardziej zwiększa się jego znaczenie. Ma on stałą tendencję do podporządkowywania sobie całokształtu życia człowieka, do owładnięcia jego osobowością i wyciskania swojego piętna na wszystkich przejawach ludzkiego życia. Dlatego też trzeba mu stawiać pewne tamy, tak jak stawia się je zresztą i innym popędom. Wychowanie seksualne powinno uświadomić człowiekowi jego własne przeżycia i ich związek z popędową sferą życia, a zarazem wyznaczyć popędowi płciowemu odpowiednie miejsce w całokształcie rozwoju osobowości człowieka. Idąc na ślepo za nienasyconym popędem płciowym człowiek łatwo przekraczałby wszelką miarę i nie miałby względów dla niczego — przeżycia jego miałyby charakter coraz bardziej aspołeczny. Wychowanie stara się nałożyć pewne hamulce rozwojowi popędu seksualnego i uzależnić go w pewnym stopniu od sfery intelektu. Nadużycia popędu płciowego powinny być piętnowane jako niezdrowe i niespołeczne, lecz piętnowane nie inaczej niż wszelkie nadużycia każdego innego popędu.