A A A

Wpływ powietrza i Słońca na zdrowie

Słońce i powietrze, podobnie jak woda, działają dobroczynnie na zdrowie i samopoczucie, hartują i uodporniają cały ustrój. Nawet zły humor znika bez śladu, gdy świeci słońce. Czujemy się wtedy od razu zdrowiej, radośniej i pogodniej. Nie bez znaczenia jest też ilość i jakość powietrza oraz stan nasłonecznienia naszych mieszkań, naszych miejsc pracy czy nauki, umiejętność wykorzystywania urlopów wypoczynkowych, niedziel i dni świątecznych, a także nasze przyzwyczajenie do ruchu na świeżym powietrzu, spaceru, sportów itd. Każdy wie, że powietrze jest konieczne do życia, że bez powietrza człowiek szybko umiera. W czasie oddychania wciągamy do płuc od pół do czterech i więcej litrów powietrza: w spoczynku — mniej, a w pracy i podczas chodzenia — więcej. Znajdujący się w powietrzu tlen przenika z płuc do krwi i w ten sposób zostaje przeniesiony do wszystkich tkanek i komórek naszego organizmu. Organizm zużywa tlen i wydziela z powrotem do krwi jako produkt zużycia —■ dwutlenek węgla, który jest odprowadzany do płuc, skąd podczas wydechu zostaje wydalony na zewnątrz. Jeżeli w powietrzu znajduje się zbyt mało tlenu, a dużo dwutlenku węgla (np. w dusznych, źle przewietrzanych pomieszczeniach), czujemy się źle i nie możemy wydajnie pracować. Wobec tego, że w czasie wdechu pobieramy tlen, a w czasie wydechu wydalamy dwutlenek węgla, ważne dla naszego zdrowia jest, ażeby w powietrzu, którym oddychamy, było jak najwięcej tlenu, a jak najmniej dwutlenku węgla i innych domieszek, jak pył, bakterie itd., czyli żeby powietrze było czyste. Najczystsze powietrze jest w górach, lasach, nad dużymi przestrzeniami wód (morza, jeziora, rzeki), nad łąkami. W miastach, gdzie znajduje się na ogół dużo fabryk i oddycha kilka, kilkaset tysięcy i więcej ludzi — powietrze jest oczyszczane przez wiatr i deszcz, które rozpraszają dwutlenek węgla. Znacznie gorzej przedstawia się sprawa czystości powietrza w budynkach mieszkalnych, szkolnych, w halach fabrycznych i lokalach rozrywkowych (kinach, restauracjach, kawiarniach itp.), zwłaszcza jeśli urządzenia wentylacyjne nie działają dość sprawnie. Kobieta pracująca w zamkniętych pomieszczeniach musi spędzać przynajmniej dwie godziny dziennie na świeżym powietrzu, a podczas spaceru powinna głęboko oddychać. Chodzi o to, że w czasie ruchu głębiej oddychamy i dzięki temu wciągamy do płuc więcej tlenu. Wakacje i urlopy powinniśmy spędzać daleko za miastem, najlepiej nad wodą, w lesie lub w górach. Niedziele i święta powinniśmy również spędzać poza miastem: na wycieczkach, w parkach, ogrodach — by odetchnąć świeżym powietrzem i nabrać sił do pracy. Aby przekonać się, że powietrze i słońce są nieodzownymi warunkami zachowania zdrowia, wystarczy porównać wygląd kobiety zahartowanej, dużo przebywającej na powietrzu i słońcu, z wyglądem kobiety w tym samym wieku, lecz przesiadującej dużo w zaduchu, kurzu, w zadymionych nocnych lokalach i kawiarniach, a w niedzielę wylegującej się w łóżku do południa itp. U pierwszej skóra jest jędrna, zahartowana. Kobieta taka jest zawsze wesoła, żywa, nie ulega przeziębieniom i do późnej starości zachowuje świeżą cerę i dobrą sprawność fizyczną. W przeciwieństwie do tego kobiety unikające świeżego powietrza są ociężałe, blade i stale zmęczone. Unikajmy oddychania ustami — oddychać powinniśmy zawsze przez nos. Nos nasz posiada bowiem specjalną budowę — rodzaj filtru, gdzie w owłosionych krętych kanalikach i komorach zatrzymują się pyłki kurzu, bakterie i inne zanieczyszczenia, a jednocześnie ogrzewa się zimne powietrze przed wejściem do krtani i płuc. Oddychanie nosem zapobiega występowaniu przykrych chorób gardła, migdałków, krtani i górnych odcinków dróg oddechowych (tchawicy i oskrzeli). Wszystkie dziewczęta i kobiety powinny dla zdrowia wprawiać sport i gry ruchowe, zwłaszcza na świeżym po-wietrzu i w słońcu.