A A A

Przyzwyczajenie - druga natura

Wspominaliśmy już, że o zdrowiu kobiety decyduje przede wszystkim przestrzeganie zasad higieny w ciągu całego życia, od urodzenia aż do starości. Dziewczynkę już od chwili urodzenia należy odpowiednio pielęgnować, odżywiać i właściwie wychowywać, gdyż nawet zdrowo urodzona, lecz źle chowana — nie wyrośnie na zdrową kobietę. Do przestrzegania przepisózo higieny należy przyzyjy-czajać dziecko jak najwcześniej, wiadomo bowiem, że o wiele trudniej będzie dokonać tego później. Ludzie, którzy w dzieciństwie przyzwyczaili się do codziennego mycia zębów i ciała, do starannego czesania włosów, używania chustek do nosa, spania w określonych godzinach, wycierania obuwia przed wejściem do mieszkania itp. — będą w późniejszych latach, nawet w trudnych warunkach, przestrzegać tych zasad postępowania. Wiadomo, że jeżeli na przykład ktoś przyzwyczai się do regularnego jedzenia, to później stale o określonej porze dnia będzie odczuwał głód. Podobnie kobieta, która przyzwyczaiła się do codziennego mycia lub kąpieli, będzie się bez niej czuła w ciągu całego dnia bardzo źle i nieswojo. Wiadomo również, że. odnosimy się zwykle z zaufaniem do spraw, które zdobyły już prawo obywatelstwa, a nawet potrafimy się o nie upominać. Żadna matka nie protestuje już obecnie na przykład przeciwko zakrapianiu oczu u noworodka, ponieważ wie, że właśnie tą drogą udało się zwalczyć zdarzającą się dawniej u dzieci ślepotę. To samo dotyczy szczepień ochronnych, na przykład przeciwko ospie. Nie zdarza się już, żeby matki protestowały przeciwko szczepieniom przeciwospowym, chociaż przed 100 laty na pewno było inaczej. Ale zdarza się jeszcze, że matki nie rozumieją postępu higieny, a nawet toczą walkę z własnymi córkami, które chcą postępować wbrew temu, do czego one przywykły. W pojęciu tych matek „nowości" nabywane przez dziewczynki w szkole lub w harcerstwie są dziwactwami, które mogą przynieść jedynie szkodę zdrowiu. Przeważnie chodzi tu o kąpiel w czasie miesiączki lub o uprawianie gimnastyki, sportów itp. . Wiele kobiet nie wyrobiło w sobie jeszcze koniecznych nawyków i nie zrozumiało ich ważności: Spotykamy się często z faktem, że kobieta stosuje się do pewnych przepisów tylko wówczas, gdy się ją dopilnuje, a przestaje ich przestrzegać, gdy zostaje bez kontroli. Na przykład w czasie pobytu w szpitalu lub w izbie porodowej kobieta bardzo regularnie karmi dziecko, chętnie stosuje się do przerwy nocnej w karmieniu itd. Wystarczy jednak, żeby wróciła do domu, by zaczęła postępować ,,po swojemu": karmi dziecko nieregularnie — na każdy płacz, czy to w dzień czy w nocy; przegrzewa je w obawie ..przeziębienia"; nosi na ręku; nie zawsze myje ręce i brodawki przed karmieniem; nie podmywa się itd. A przecież nie robi tego ze złej woli. Jeśli popełnia te i inne błędy, to tylko dlatego, że prawidłowe postępowanie nie zdążyło jeszcze stać się jej przyzwyczajeniem.