A A A

Jak należy uświadamiać płciowo

1. Wiadomości przekazywane dzieciom powinny być zawsze zgodne z prawdą. Odpowiedzi kłamliwe, bajeczki o „bocianie" i „główce kapusty" itp. chwilowo tylko zaspokajają ciekawość dziecka, lecz prędzej czy później zostają zdemaskowane. Wynikiem tego jest utrata zaufania i przepaść, jaka wytwarza się między dziećmi a udzielającymi kłamliwych odpowiedzi dorosłymi. Zły przykład nie sprzyja też rozwojowi prawdomówności u dzieci. Celem pytań zadawanych przez dzieci jest poznanie ota-czającego świata i zjawisk, a nie chęć wysłuchiwania bajek. Dawanie odpowiedzi wymijających pobudza fantazję dziecka, zamiast zaspokajać jego ciekawość. Dziecko uświadamia sobie wtedy, że istnieje jakiś inny, tajemniczy świat dorosłych, który jest przed nim ukrywany. Z jednej strony doprowadza to do poczucia osamotnienia, niejako izolacji dziecka wśród dorosłych, a z drugiej strony pobudza dziecko do poznania tego świata. 2. Uświadamiać należy indywidualnie. Zasada ta wynika z poprzednich. Dziecko ma otrzymać odpowiedź na już •zadane pytanie, bez odwlekania, w.miejscu, gdzie pytanie zostało zadane. Nie znaczy to oczywiście, aby odwoływać dziecko w ustronne miejsce, i tam, w cztery oczy, je uświadamiać. Mogłoby to wywołać wrażenie, że dziedzina jest „wstydliwa", „drażliwa", i można mówić o niej tylko poufnie. A więc indywidualność uświadamiania płciowego nie wyklucza obecności przy odpowiedzi osób trzecich lub innych dzieci, przy których zostało zadane pytanie. Mówi ona tylko o tym, że nie organizuje się jakichś specjalnych, zbiorowych wykładów uświadamiających, zwłaszcza dla dzieci młodszych, na których obszernie omawiana byłaby problematyka życia seksualnego. Jedynie dzieci w wieku szkolnym mogą być w wyjątkowych wypadkach uświadamiane masowo, jeśli jedno z nich zada pytanie nauczycielowi w czasie lekcji. Odpowiedź udzielona przez pedagoga wymaga od niego dużej rozwagi, wiedzy i poziomu moralnego, aby nie stać się źródłem urazów psychicznych dla dzieci. 3. Należy dostarczać dziecku odpowiedzi dostosowanych do jego rozwoju i poziomu umysłowego. Znane są różne schematy pytań i odpowiedzi dotyczących uświadamiania płciowego. Mają one jednak znaczenie tylko pomocnicze i ułatwiają dorosłym zrozumienie swojej roli, gdyż dzieci nie zawsze zadają pytania w takiej kolejności i w takiej formie, w jakiej są one przedstawiane w rozmówkach. Toteż nauczenie się na pamięć odpowiedzi nie daje gwarancji przeprowadzenia właściwego uświadomienia. Dla lepszego zobrazowania możliwości dawania dzieciom odpowiedzi zgodnych z prawdą, dostosowanych do poziomu umysłowego dziecka, a jednocześnie obszernością nie przekraczających treści zadanego pytania, przytoczę kilka najpospolitszych pytań dzieci i związa nych z nimi odpowiedzi. Jednym z pierwszych pytań dziecka jest: „Skąd się biorą dzieci?" Można na to odpowiedzieć, że w brzuszku kobiet3r (mamusi) znajdują się takie małe jajeczka, które stopniowo powiększają się i gdy osiągną wielkość dziecka, wtedy „rodzą się", czyli wydostają się z brzuszka mamusi na zewnątrz. Można tu np. użyć porównania z wylęganiem się ptaków z jajeczek. Taka odpowiedź jest zgodna z prawdą, dostosowana do poziomu umysłowego dziecka (pytanie to zadają dzieci 3—5-letnie) oraz obszernością nie przekracza treści zadanego pytania. Zwykle też na pewien czas zaspokaja cie-kawość dziecka. Po pewnym czasie zadaje ono następne pytanie: „A w jaki sposób rodzą się dzieci?" — Można wtedy odpowiedzieć, że „rodzić się", czyli „przychodzić na świat", to znaczy wydobywać się z brzuszka mamusi. Z brzuszka wydostaje się dziecko przez otworek (w rozmowie ze starszymi dziećmi można użyć określenia „pochwa"). Jednym z następnych, rzekomo drażliwych, pytań może być: „A skąd się biorą jajeczka w brzuszku mamusi?" — Można tu wytłumaczyć, że w brzuszku mamusi znajdują się gruczoły, tzw. jajniki, które wytwarzają maleńkie jajeczka. Jeśli takie jajeczko spotka się z nasionkiem (plemnikiem) tatusia, to jajeczko stopniowo powiększa się i po osiągnięciu wielkości dziecka — rodzi się. Dalszym pytaniem, sprawiającym może najwięcej kłopotu dorosłym, może być: „A skąd się biorą nasionka tatusia w brzuszku mamusi?" — Można na nie odpowiedzieć, iż nasionka (plemniki) u tatusia są wytwarzane w gruczołkach (jądrach). Gdy tatuś z mamusią śpią w łóżku, nasionka te przedostają się do brzuszka mamusi przez ten sam otworek, przez który potem rodzi się dziecko. Nasionka te same się poruszają i dlatego przechodzą z tatusia do mamusi. Takich i tym podobnych pytań mogą zadawać dzieci bardzo dużo. W każdym jednak przypadku można sformułować odpowiedź zaspokajającą ciekawość dziecka, a równocześnie zgodną z wyżej podanymi zasadami. Zachowanie się dorosłych przy uświadamianiu płcio-wym O zagadnieniach życia seksualnego należy rozmawiać z dziećmi swobodnie, naturalnie, lecz równocześnie poważnie. Nie należy czynić tego ze znaczącą zmianą tonacji głosu, ze wstydliwymi uśmieszkami, wymownymi spojrzeniami, pod którymi często kryje się zmieszanie lub bezradność. Dziecko jest spostrzegawcze i właśnie interesuje się tą ukrywaną przez dorosłych i wprawiającą ich w zakłopotanie problematyką. Dobrze jest używać częstych porównań ze światem zwierzęcym lub roślinnym, który już częściowo dziecko zna i który nie pobudza (zwłaszcza roś-linny) wyobraźni. Przy odpowiedziach należy używać wyrażeń naukowych, takich jak nasienie, jądra, pochwa, macica lub członek męski. Nazwy te wcale nie są dla dzieci wstydliwe, ani też nie pobudzają ich wyobraźni — jak to często ma miejsce u dorosłych, którzy nie zawsze potrafią mówić o zagadnieniach seksualnych w sposób właściwy. Dlatego istotnym warunkiem należytego uświadamiania płciowego jest wyrobienie w sobie przez dorosłych łatwości i swobody wypowiadania się na tematy życia płciowego, przy użyciu łatwo zrozumiałych dla dziecka wyrazów i bez emocjonalnego przeżywania swoich wypowiedzi. Zasadą powinno być takie zachowanie się przy dzieciach, jak gdyby one wszystko rozumiały. Często bowiem wydaje się dorosłym, że dziecko jest jeszcze ,,zbyt małe" i „nic nie rozumie". Pozwalają sobie przy nim na rozmaite dowcipy czy aluzje do życia seksualnego. A właśnie dziecko ma bardzo dobrą pamięć, i jeśli nawet nie rozumie jakichś pojęć, zapamiętuje je i włącza do świata swoich osobistych przeżyć. Na ich podstawie, może ono tworzyć różne fałszywe pojęcia i wyobrażenia o życiu seksualnym, doprowadzające nierzadko do wypaczania właściwego rozwoju popędu płciowego. W innych zaś przypadkach, gdy dziecko jest już uświadomione i zorientowane w tematyce rozmowy dorosłych, będzie ono przedwcześnie dowiadywać się niepotrzebnych szczegółów dotyczących życia płciowego, co może nadmiernie pobudzać jego wyobraźnię, a nawet stać się przyczyną powstawania zaburzeń seksualnych. Jeśli dziecko przypadkowo znajdzie się w gronie osób dorosłych omawiających zagadnienia seksualne, nie należy go wypraszać lub rozmowy przerywać, lecz obniżyć jej poziom dq rozwoju dziecka i operując zrozumiałymi dlań terminami, w sposób naturalny przez pewien czas kontynuowrć rozmowę. Uniknie się wtedy podejrzeń dziecka o „niena-turalność" i „drażliwość" zagadnień seksualnych i odwróci uwagę od tych zagadnień. Jeśli zapytywana przez dziecko osoba nie czuje się na siłach, by sprostać temu ciężkiemu zadaniu, najlepiej zrobi, odsyłając dziecko do kogoś, kto mu tych informacji dostarczy. Może to być lekarz, pedagog lub ktokolwiek z otoczenia dziecka. Należy wówczas szczerze powiedzieć: „Nie potrafię ci dać odpowiedzi na ten temat, lecz zwróć się do pana(i) X, którzy jasno ci to wytłumaczą". I nie zwlekając, jak najszybciej, należy ułatwić dziecku tę rozmowę. W niektórych przypadkach można dziecku dać do przeczytania jakąś broszurkę lub książeczkę uświadamiającą. Trzeba się wówczas zawsze liczyć z tym, że przeczyta tam ono znacznie więcej, niż początkowo chciało wiedzieć.