A A A

Dokarmianie

Dokarmianie dzieci wprowadzamy stopniowo. Poczynając od 4 miesiąca życia jedno karmienie piersią zamieniamy na żywienie sztuczne. Najlepiej w południe dawać dziecku wywar jarzynowy zasypany manną, a gdy dziecko przyzwyczai się do tego, podawać mannę na wywarze z przetartymi jarzynami. Matki, które zaczynają podawać dziecku jarzynki, zwracają się po kilku dniach do lekarza, zaniepokojone tym, że zauważyły w stolcu dziecka nie przetrawioną marchew, buraki lub inne jarzyny, albo że stolce są bardziej płynne i częstsze. Nie należy się tym niepokoić ani przejmować, gdyż organizm dziecka musi przyzwyczaić się do jarzyn, po kilku dniach stolce znowu staną się papkowate i żółte. W 5 miesiącu życia dziecka drugie karmienie piersią za-mieniamy na pokarm sztuczny. Może to być manna kasza, owsiana lub krakowska na mleku krowim albo twarożek przyrządzony z mleka proszkowanego. Już w 5 miesiącu do zupy jarzynowej można dodać żółtko kurze. Początkowo dajemy V* żółtka, a potem stopniowo przechodzimy na całe żółtko. Można też dawać rosół z przetartymi jarzynami. W 6 miesiącu dodajemy jeszcze jedno — trzecie karmienie sztuczne. Może to być kaszka na mleku, zupa mleczna lub kakao owsiane z bułką. Matki powinny pamiętać, że sztuczne karmienie wprowadza się stopniowo. Zaczyna się od bardzo małych ilości i co dzień zwiększa się. Dziecko powinno dostawać wcześnie (najlepiej już po ukończeniu 1 miesiąca życia) soki jarzynowe lub owocowe: z marchwi, jabłek, cytryn, pomarańcz, pomidorów czy jagód (maliny i głóg). Zaczynamy od %k łyżeczki do herbaty i stopniowo co dzień czy co drugi zwiększamy o V» łyżeczki soku, tak że w 5 miesiącu dajemy już po 10 łyżeczek. Najlepiej podawać sok owocowy między jednym a drugim karmieniem albo zaraz po jedzeniu. Często dzieci nie chcą pić samego soku owocowego. Trzeba wtedy rozcieńczyć sok przegotowaną wodą, a czasem można go trochę posłodzić, jak na przykład sok cytrynowy, który jest bardzo kwaśny. Nieraz matki przesadzają i dają dziecku zbyt dużo soków, tak że na przykład skóra dziecka przekarmionego sokiem z marchwi może zabarwić się na lekkożółta-wy kolor i dziecko wygląda jakby miało żółtaczkę. Wiele dzieci bardzo niechętnie je jarzyny, gdyż od pierwszych dni swego życia przyzwyczaiło się do pokarmu płynnego, to jest do mleka. Trzeba wtedy stopniowo przyzwyczajać je do jedzenia gęstych pokarmów. Najpierw trzeba podawać wywar z jarzyn zasypany manną, potem do kaszki przecierać jarzynki, a dopiero gdy dziecko przyzwyczai się już do takiego jedzenia, można podawać mu przetarte jarzyny. W ten sposób dziecko nauczy się żuć i gryźć, a w końcu pierwszego roku będzie już mogło jeść twardszy pokarm. Pokarm papkowaty podajemy łyżeczką w ten sposób, że i nabieramy trochę pokarmu na łyżeczkę, oczyszczając jej spód o brzeg talerza, i wkładamy do ust głębiej na języK, pamiętając jednakże, że nie można wlewać dziecku pokarmu do gardła. Początkowo dziecko nie umie jeszcze jeść w ten sposób, trzyma pokarm w buzi, pluje i nie wie, co z nim zrobić. Matka musi być cierpliwa i nie przerywać karmienia, gdy dziecko pokarm wypluje. Nie wolno zmuszać do jedzenia przez zatykanie.noska i wlewanie pokarmu do ust ani zabawiać dziecka w czasie jedzenia. Gdy dziecko nie chce jeść, pluje i nie przyjmuje pokarmu, trzeba przerwać karmienie, podać do picia wodę przegotowaną czy herbatę, a za trzy godziny znowu podać jedzenie papkowate. Przez 3 godziny dziecko trochę się przegłodzi i zacznie jeść podane jedzenie. Postępując w ten sposób, po kilku razach przełamiemy opór dziecka i przyzwyczaimy je do gęstych pokarmów.